Surroundmaniak 2026 – Nowy projekt: Infinity Kappa 9.2, Bryston 14B³, Dolby Atmos 7.1.4 i SVS PB-16 Ultra

Budowa tego systemu to proces, który trwa kilka lat i ewoluuje wraz z doświadczeniem, potrzebami i coraz bardziej wyśrubowanymi wymaganiami. To już nie jest pokój – to pełnoprawna sala odsłuchowo-kinowa, idealnie wpisująca się w filozofię SurroundManiak: technicznie świadome, bezkompromisowe podejście do dźwięku.

Dotychczas moje projekty były typowo kinowe – kolumny wbudowane w kartongips, kurtyny, ciemne ściany, architektura mocno nastawiona na klimat sali kinowej. Teraz jednak pracuję w zupełnie innej przestrzeni: wielki salon w domu wolnostojącym, jasne, białe ściany, brak kurtyn. Sprzęt stoi z boku, a przede mną jest po prostu biała ściana z trzema głośnikami – mimo zmiany estetyki, dźwięk i immersja wciąż pozostają priorytetem. To kino w nowoczesnym, domowym wydaniu.

Surroundmaniak 2026
Surroundmaniak 2026

1. Fundament: Infinity Kappa 9.2 – legenda, która wymaga respektu

Kolumny Infinity Kappa 9.2 to nie zabawka. To jedne z najbardziej wymagających konstrukcji domowych, jakie kiedykolwiek powstały:

  • impedancja spadająca momentami poniżej 2 Ω,
  • dwa 30-centymetrowe woofery w każdej kolumnie,
  • potężny potencjał dynamiczny,
  • wysoka wrażliwość na jakość wzmacniacza,
  • para kolumn waży łącznie 150 kg.

Moje 9.2:

  • Mają odnowione Polydomy – oryginalne cewki pozostały, wymieniona została jedynie kopułka. Fabrycznie te membrany były miękkie, sprężyste, wręcz elastyczne – uginały się pod delikatnym naciskiem palca. Z czasem jednak materiał utwardzał się jak stara żywica: kopułki stawały się sztywne niczym piłeczka pingpongowa, traciły swoją przejrzystość i przybierały kolor mętnej bieli albo żółtawego zmęczenia, co zmieniało charakter pracy głośnika. Jeśli ktoś kupuje nowe Polydomy, które już na starcie wyglądają „na wiekowe” – sztucznie zmleczone i twarde – to znak, że ma do czynienia z najtańszym, wizualnie podszytym zamiennikiem, którego jedyną ambicją jest udawać starość, a nie odtworzyć prawdziwe brzmienie Infinity. Tymczasem dobry zamiennik powinien być miękki, elastyczny, przezroczysty, czyli dokładnie taki, jak Polydomy prosto z fabryki Infinity. Wówczas głośnik odzyskuje swoją oryginalną charakterystykę, tę z czasów, kiedy te kolumny opuszczały linię produkcyjną w swojej pełnej chwale. Nie chodzi o tuning, tylko o powrót do stanu pierwotnego, w którym Polydome naprawdę żył i oddychał muzyką. Można powiedzieć, że dobre kopułki przywracają Kappom drugą młodość – taką, w której brzmienie nie jest obciążone zębem czasu, a kolumny grają tak, jak zaprojektowali je inżynierowie Infinity.
    To jak cofnięcie licznika… ale w najlepszym możliwym sensie: przywrócenie prawdziwej, pierwotnej duszy tych legendarnych przetworników.
  • wymienione wysokotonowe EMIT-R – udało mi się trafić w Austrii na oryginalne nigdy nie używane leżaki magazynowe, które miały nawet ten sam numer seryjny,
  • zachowane oryginalne pianki wooferów,
  • i po prostu grają jak żywe instrumenty.

To one były punktem wyjścia całej tej budowy.

Kolumna Infinity Kappa 9.2, ze zregenerowaną kopułką POLYDOME
Kolumna Infinity Kappa 9.2, ze zregenerowaną kopułką POLYDOME
Dąb Kalifornijski - fornir na kolumnach Infinity Kappa 9.2 - Made in USA
Dąb Kalifornijski – fornir na kolumnach Infinity Kappa 9.2 – Made in USA
Popękana ze starości kopułka Infinity Polydome. Kolumny wraz z przetwornikami powstały w połowie lat 90., a zastosowany materiał z czasem stwardniał i pożółkł.
Popękana ze starości kopułka Infinity Polydome. Kolumny wraz z przetwornikami powstały w połowie lat 90., a zastosowany materiał z czasem stwardniał i pożółkł.
Zregenerowana kopułka Polydome. Tak właśnie wyglądała, gdy była nowa – wyraźnie widoczna metalowa siatka stanowiąca część wewnętrznej konstrukcji tego legendarnego przetwornika Infinity Polydome.
Zregenerowana kopułka Polydome. Tak właśnie wyglądała, gdy była nowa – wyraźnie widoczna metalowa siatka stanowiąca część wewnętrznej konstrukcji tego legendarnego przetwornika Infinity Polydome.
Infinity EMIT-R to wysokotonowy przetwornik (tweeter) stosowany w wybranych kolumnach marki Infinity, będącej częścią Harman International. Jest to rozwinięcie klasycznej technologii EMIT (Electromagnetic Induction Tweeter), w której ultracienka, płaska membrana pracuje w polu magnetycznym zamiast klasycznej kopułki.

EMIT-R (Round) wyróżnia się okrągłą konstrukcją i bardzo szerokim pasmem przenoszenia oraz wysoką szczegółowością dźwięku. Dzięki bardzo lekkiej membranie potrafi odtwarzać bardzo wysokie częstotliwości, sięgające nawet kilkudziesięciu kHz, co daje wrażenie dużej przestrzeni, „powietrza” i precyzji w górze pasma.

To charakterystyczny element wielu klasycznych konstrukcji Infinity, ceniony przez audiofilów za detaliczność i szybki, bardzo „czysty” charakter wysokich tonów.
Infinity EMIT-R to wysokotonowy przetwornik (tweeter) stosowany w wybranych kolumnach marki Infinity, będącej częścią Harman International. Jest to rozwinięcie klasycznej technologii EMIT (Electromagnetic Induction Tweeter), w której ultracienka, płaska membrana pracuje w polu magnetycznym zamiast klasycznej kopułki.

EMIT-R (Round) wyróżnia się okrągłą konstrukcją i bardzo szerokim pasmem przenoszenia oraz wysoką szczegółowością dźwięku. Dzięki bardzo lekkiej membranie potrafi odtwarzać bardzo wysokie częstotliwości, sięgające nawet kilkudziesięciu kHz, co daje wrażenie dużej przestrzeni, „powietrza” i precyzji w górze pasma.

To charakterystyczny element wielu klasycznych konstrukcji Infinity, ceniony przez audiofilów za detaliczność i szybki, bardzo „czysty” charakter wysokich tonów.

2. Uzupełnienie sceny frontowej: Infinity Kappa Video (USA Import)

Aby kino było kompletne, z USA ściągnąłem centralny Infinity Kappa Video – rzadki model dopasowany barwowo do serii 9.2.

Dzięki niemu:

  • scena przednia jest spójna tonalnie,
  • dialogi są pełne, masywne i naturalne,
  • front L/C/R zachowuje jednorodny charakter Infinity.
Infinity Kappa Video to kolumna centralna zaprojektowana jako uzupełnienie systemu opartego na serii Kappa, w tym legendarnych Infinity Kappa 9.2.
Infinity Kappa Video to kolumna centralna zaprojektowana jako uzupełnienie systemu opartego na serii Kappa, w tym legendarnych Infinity Kappa 9.2.

W jej konstrukcji zastosowano charakterystyczny dla Infinity przetwornik wysokotonowy EMIT-R, który odpowiada za precyzyjne, szybkie i bardzo szczegółowe odtwarzanie najwyższych częstotliwości. Dzięki temu dialogi i detale w ścieżkach filmowych są wyraźne, dobrze osadzone w przestrzeni i zachowują dużą naturalność.
Kappa Video pełni rolę spójnego łącznika pomiędzy kanałami frontowymi, oferując charakter brzmienia zgodny z dużymi kolumnami serii Kappa, co pozwala zachować jednolitą barwę dźwięku w całym systemie kina domowego.
Kappa Video pełni rolę spójnego łącznika pomiędzy kanałami frontowymi, oferując charakter brzmienia zgodny z dużymi kolumnami serii Kappa, co pozwala zachować jednolitą barwę dźwięku w całym systemie kina domowego.

To ogromny upgrade względem uniwersalnych centralnych, które zwykle odstają od dużych frontów.

3. Pierwsza końcówka – Parasound 2250 i jego limit przy Kappach

Zestaw startowy obejmował końcówkę Parasound 2250. Teoretycznie – solidna, mocna i wydajna konstrukcja klasy AB:

  • Certyfikat THX Ultra2,
  • 2 x 275 W przy 8 Ω (wysterowane wszystkie kanały),
  • 2 x 400 W przy 4 Ω lub 2 Ω (wysterowane wszystkie kanały),
  • 1 x 750 W zmostkowane przy 8 Ω lub 4 Ω,
  • 45 amperów prądu szczytowego na kanał,
  • Stabilna praca przy 2 Ohm z przełącznikiem wyboru impedancji.

Praktycznie jednak Kappy szybko pokazały jej granice.

Końcówka może wejść w tryb „protected” po przegrzaniu – wtedy, po ochłodzeniu, wraca do normalnej pracy. Tyle że ja, przy intensywnym użytkowaniu jednego wieczoru, doprowadziłem do permanentnego stanu PROTECT mode. Co się stało?

Otworzyłem obudowę i skrupulatnie sprawdziłem każdy element – tranzystory, diody, rezystory – wszystko sprawne. Kolejnego dnia założyłem okulary powiększające i dopiero wtedy widać było winowajcę: dwa grube kabelki przy plastikowej złączce były zespawane ze sobą.

Płynął tam duży prąd, połączenie nie było idealne, wytworzyła się wysoka temperatura, stopiła się izolacja kabli i doszło do zwarcia. Od razu uruchamiał się tryb „protect”.

Rozwiązałem problem, odseparowałem kable i założyłem nową wtyczkę. Od tamtej pory końcówka działa jak dawniej – nawet przy intensywnym użytkowaniu, bez niespodzianek.

Przygoda pokazała jedno: Kappy nie wybaczają niedoskonałości – nawet w dobrze zaprojektowanym sprzęcie.

Końcówka mocy Parasound 2250 z certyfikatem THX Ultra 2 utknęła w trybie Protect – podczas jednej z wieczornych sesji odsłuchowych kolumny Infinity Kappa 9.2 dały jej solidnie w kość. Na szczęście same tranzystory przetrwały, a problemem okazały się jedynie stopione i zwarte przewody prowadzące do wtyku na płytę logiki, co byłem w stanie samodzielnie naprawić.
Końcówka mocy Parasound 2250 z certyfikatem THX Ultra 2 utknęła w trybie Protect – podczas jednej z wieczornych sesji odsłuchowych kolumny Infinity Kappa 9.2 dały jej solidnie w kość. Na szczęście same tranzystory przetrwały, a problemem okazały się jedynie stopione i zwarte przewody prowadzące do wtyku na płytę logiki, co byłem w stanie samodzielnie naprawić.
Pierwsze oględziny po otwarciu obudowy Parasound 2250
Pierwsze oględziny po otwarciu obudowy Parasound 2250
Demontaż komponentów w celu uzyskania dostępu do kluczowych tranzystorów, diod i kondensatorów oraz sprawdzenia ich sprawności.
Demontaż komponentów w celu uzyskania dostępu do kluczowych tranzystorów, diod i kondensatorów oraz sprawdzenia ich sprawności.
Winowajca: zespawane przewody pod wpływem wysokiej temperatury powstałej w wyniku przepływu dużego prądu przez słabo kontaktującą wtyczkę.
Winowajca: zespawane przewody pod wpływem wysokiej temperatury powstałej w wyniku przepływu dużego prądu przez słabo kontaktującą wtyczkę.

4. Właściwy wzmacniacz: Bryston 14B³ – absolutna kontrola

Kappa 9.2 potrzebują wzmacniacza z najwyższej półki. Wybór padł na Bryston 14B³:

  • klasa AB,
  • 600 W / kanał przy 8 Ω,
  • potężna rezerwa prądowa,
  • pełna stabilność przy obciążeniach ekstremalnie trudnych.

Różnica względem Parasounda jest kolosalna:

  • zero kompresji,
  • maksymalna dynamika,
  • absolutna kontrola basu,
  • praca bez wysiłku nawet przy dużym SPL.

Bryston sprawił, że Kappy w końcu grają tak, jak powinny.

Bryston to firma z Kanady, która:

  • testuje każdy egzemplarz indywidualnie,
  • wygrzewa go fabrycznie przed wysyłką,
  • dołącza pełny arkusz pomiarowy do konkretnej sztuki,
  • daje 20 lat gwarancji.
Bryston 14B³ to referencyjny, dwukanałowy wzmacniacz mocy klasy AB, zaprojektowany do pracy w najbardziej wymagających systemach audio. Oferuje ogromną rezerwę prądową, bardzo niskie zniekształcenia i pełną kontrolę nad nawet trudnymi do wysterowania kolumnami. Znany z neutralnego, dynamicznego i niezwykle stabilnego brzmienia, stanowi jeden z filarów high-endowego wzmocnienia mocy.
Bryston 14B³ to referencyjny, dwukanałowy wzmacniacz mocy klasy AB, zaprojektowany do pracy w najbardziej wymagających systemach audio. Oferuje ogromną rezerwę prądową, bardzo niskie zniekształcenia i pełną kontrolę nad nawet trudnymi do wysterowania kolumnami. Znany z neutralnego, dynamicznego i niezwykle stabilnego brzmienia, stanowi jeden z filarów high-endowego wzmocnienia mocy.

4.1. Wyniki pomiarów mojego egzemplarza

Chociaż producent deklaruje:

  • 600 W / 8 Ω na kanał,

to w dokumencie testowym mojego egzemplarza (Ontario, Kanada) jest jasno wskazane:

Realna zmierzona moc: 670 W / 8 Ω na kanał (THD < 0.005%)

To aż +11,6% ponad specyfikacją fabryczną – rzadko spotykana nadwyżka.

W zakresie 4 Ω końcówka osiąga ponad 1000 W na kanał, a przy obciążeniach punktowych jest stabilna nawet przy 1–2 Ω, co jest absolutnie kluczowe dla Infinity Kappa 9.2.

To nie wzmacniacz, to spawarka!

5. NAD C658 – streamer/przedwzmacniacz stereo (najsłabsze ogniwo toru stereo)

Do toru stereo używam NAD C658 w roli:

  • streamera,
  • DAC-a,
  • przedwzmacniacza.

Połączony jest z Brystonem zbalansowanymi XLR-ami. To urządzenie bardzo funkcjonalne i wygodne, z Diraciem i dobrą ergonomią.

Jednak w obecnym systemie:

  • to najsłabsze ogniwo sekcji stereo,
  • ustępuje jakościowo reszcie toru,
  • ogranicza potencjał Kapp i Brystona przy odsłuchach muzycznych.

Do toru stereo wybrałem NAD C658, głównie ze względu na łatwą integrację amplitunera i końcówki Bryston z kolumnami Kappa. Dzięki funkcji Analog Bypass mogę podawać z amplitunera zdekodowany sygnał analogowy – Dolby lub inny – bezpośrednio do Brystona, omijając cyfrowe przetwarzanie i zachowując pełny charakter dźwięku. Urządzenie jest w pełni sterowalne z telefonu, więc schowałem je w zamykanej szafce – pobiera niewiele prądu, a co za tym idzie, praktycznie nie generuje ciepła.

NAD C 658 to nowoczesny przedwzmacniacz z wbudowanym przetwornikiem DAC i funkcjami streamingu, pełniący rolę centrum zarządzania systemem audio. Oferuje obsługę sieciową, integrację z serwisami streamingowymi oraz zaawansowaną korekcję akustyki Dirac Live. Wyróżnia się neutralnym, precyzyjnym brzmieniem i dużą elastycznością w konfiguracji systemu stereo.

Na pierwszy rzut oka wygląda to jak audiofilska instalacja antygrawitacyjna – NAD C658 uniesiony na czterech masywnych podstawkach, niczym sprzęt przygotowywany do testów NASA nad redukcją rezonansów międzygalaktycznych. Ktoś patrzy i myśli:
„Oho, Radek wszedł już w mistyczny świat izolacji wibracji. Te cylindry to pewnie drewno z dziewiczego lasu skandynawskiego, obrabiane przy pełni księżyca…”

A prawda jest jak zwykle pięknie praktyczna.

Te „audiofilskie podstawki” to… pocięty wałek kuchenny do ciasta.
Tak – ten sam, którym normalni ludzie wałkują pierogi, a u mnie trafił na służbę specjalną.

Dlaczego NAD stoi na wałku?

Bo musi.
Pod spodem siedzi switch sieciowy, który inaczej by się tam po prostu nie zmieścił.
A żeby było zabawniej – NAD C658 musi stać dokładnie w tym miejscu, tuż pod Brystonem, bo długość moich przewodów XLR i RCA jest policzona co do centymetra.
W innym ułożeniu sprzętu prawa geometrii byłyby nieubłagane – kable po prostu nie doszłyby do celu.

Efekt końcowy?

Z daleka wygląda jak rytuał audiofilów.
Z bliska – jak kreatywna inżynieria kuchennej pasji i logistycznej konieczności.

I właśnie za to uwielbiam ten kadr:
bo pokazuje, że w świecie hi-fi mistyka często miesza się z… praktycznością rodem z działu AGD.

NAD stoi.
Switch oddycha.
Bryston ma sygnał.
A wałek kuchenny po raz pierwszy w swojej karierze – gra ważniejszą rolę niż wigilijne pierogi.

6. PC Origen AE – serce cyfrowego źródła

Źródłem multimedialnym i platformą HTPC jest mój komputer w obudowie Origen AE S16T:

  • aluminiowa konstrukcja o grubości 5mm,
  • duży ekran dotykowy LCD na froncie,
  • bardzo wysoka jakość wykonania,
  • Pełne zdalne sterowanie z pilota.

Specyfikacja wnętrza:

  • Ryzen 5 3400G,
  • 32 GB RAM,
  • system stabilny, cichy (wentylatory bequiet!) i znakomicie nadający się do odtwarzania:
    • filmów UHD,
    • streamingu,
    • multimediów hi-res.

To bardzo niezawodne i wszechstronne źródło, które świetnie sprawdza się w każdej sytuacji.

7. Onkyo TX-NR3030 – centrum procesingu i zarządzania systemem

Onkyo TX-NR3030 z certyfikatem THX pełni rolę procesora AV:

  • dekodowanie Atmos,
  • zarządzanie kanałami,
  • integracja wszystkich źródeł,
  • korekcja i kalibracja,
  • sterowanie 7.1.4.

Końcówki mocy amplitunera zasilają surroundy, centralny i Atmosy, podczas gdy fronty są przekazane do Brystona.

Tor kina domowego 7.1.4 Dolby Atmos oparty o obudowę Origen AE, amplituner Onkyo TX-NR3030 oraz końcówkę mocy Bryston 14B³, łączący cyfrową precyzję, rozbudowane przetwarzanie wielokanałowe i referencyjną kontrolę nad systemem głośnikowym w układzie Atmos.

8. Atmos 7.1.4 – pełne kino w domu

System kina domowego pracuje obecnie w konfiguracji 7.1.4:

  • 3 fronty z serii Kappa (L/C/R),
  • 4 surroundy,
  • 4 głośniki sufitowe Atmos,
  • subwoofer LFE – SVS PB-16 Ultra.

To kompletny układ immersyjny, który wykorzystuje wszystkie najważniejsze ścieżki filmowe Atmos w 100%.

A gdzie w tym wszystkim projektor?

Jak zwykle – ukryty tam, gdzie go nie widać, schowany w zabudowie karton-gips. Bez ostentacji, bez błyszczenia obiektywem, bez krzyczenia „patrzcie, też tu jestem!”.
Działa w ciszy i w cieniu, jak tajny agent systemu. Jedyny element kina, który dosłownie jest, ale go nie ma – wyświetla obraz, pozostając niewidzialny.

Wbudowane w sufit głośniki Atmos

9. Akustyka – dywan jako podstawowa adaptacja

W pomieszczeniu zastosowany jest wełniany dywan – nie dekoracyjnie, ale akustycznie:

  • tłumi odbicia pierwszego rzędu,
  • poprawia zrozumiałość dialogów,
  • zmniejsza pogłos,
  • pomaga w integracji subwoofera z resztą toru.

To jedna z najprostszych, ale najbardziej efektywnych adaptacji w pomieszczeniach domowych.

10. SVS PB-16 Ultra – potwór, który zmienia fizykę pomieszczenia

Największym upgradem roku jest SVS PB-16 Ultra:

  • 16-calowy przetwornik,
  • 1500 W RMS / 5000 W peak (co czysto teoretycznie kwalifikuje urządzenie do testowania wytrzymałości łączników ściennych),
  • obudowa bass-reflex o kubaturze małej łazienki,
  • prawie 100 kg z opakowaniem (masa, przy której nawet czarne dziury mówią „szanuj”).
SVS PB16-Ultra to jeden z największych i najpotężniejszych subwooferów w ofercie SVS, wyposażony w 16-calowy przetwornik i ogromną obudowę typu bass-reflex. Zaprojektowany do ekstremalnej reprodukcji najniższych częstotliwości w systemach kina domowego i audio high-end.

W wersji piano black prezentuje się efektownie, ale wykończenie jest bardzo podatne na zarysowania, co tylko podkreśla jego „audiofilski, ale bezkompromisowy” charakter. To konstrukcja, która bardziej się czuje niż słucha – generuje potężny, głęboki bas o kinowej skali i dużej kontroli nawet przy bardzo wysokich poziomach głośności.

Transport tego kolosa to był prawdziwy test wytrzymałości: pudło wielkości pralki (albo lodówki). Wózki transportowe ledwo dawały radę, a samodzielne wyjęcie go z opakowania wymagało kombinowania jak przy układance Tetris – zapierałem się nogami o ściany, balansowałem ciężarem, a każdy ruch był jak mini-trening siłowy. Następnego dnia plecy i mięśnie miały swoje zdanie – zakwasy od stóp po szyję. Mięśnie odzywa­ły się z opóźnieniem jak sygnały z sondy Voyager – najpierw plecy, potem barki.

A najlepsze? Przez chwilę miałem wrażenie, że jeśli upuszczę to na podłogę, to pod wpływem własnej masy zacznie domagać się horyzontu zdarzeń. Einstein by się nie obraził – przy takim ciężarze i pojemności energetycznej, ogólna teoria względności powinna dorzucać erratę do rozdziału o krzywieniu czasoprzestrzeni w salonach audio.

Dźwięk?

To liga, w której JBL ES250P nawet nie istnieje. SVS PB-16 Ultra generuje ciśnienie, nie tylko dźwięk.

To zdjęcie wygląda jak moment, w którym stare imperium spotyka nową erę.
Po lewej – SVS PB-16 Ultra, absolutny kolos, który nie tyle gra bas, co wydaje polecenia powietrzu. Po prawej – JBL ES250P, stary, wierny wojownik, który przez lata dzielnie walczył w bitwach o niższe herce, ale przy PB-16 wygląda jak… padawan stojący obok mistrza Jedi, który właśnie wrócił z 900-letniego treningu w hiperprzestrzeni.

Różnica masy?
Różnica mocy?
Różnica wpływu na rzeczywistość?
Astronomiczna.

SVS PB-16 Ultra stoi tam jak czarna dziura z własnym menu ustawień, gotowa wciągnąć wszystko w promieniu kilku metrów. JBL obok wygląda, jakby mówił:
„Ja tu tylko pilnuję wspomnień…”

To zdjęcie to nie porównanie subwooferów.
To metafora ewolucji audio: od sympatycznego basiku do potwora, który potrafi zagiąć przestrzeń, przesunąć ścianę i losować nową geometrię pokoju.

Krótko mówiąc:

SVS PB-16 Ultra: „Witam. Przejmuję obowiązki.”
JBL ES250P: „Rozumiem, panie kierowniku.

”Kiedy zaczyna grać, masz wrażenie, jakby ktoś właśnie wpuścił do środka akustyczną osobliwość.

To urządzenie nie tylko gra bas. Ono zmienia prawa fizyki w pomieszczeniu. Jeśli w pobliżu zniknie pilot od telewizora albo kot spojrzy w pustkę jakby zobaczył nieskończoność, to spokojnie, to tylko lokalne zagięcie czasoprzestrzeni generowane przez SVS-a.

Jest to jedyny sprzęt audio w zasięgu konsumenta, przy którym równanie Einsteina E = mc² zaczyna wydawać się praktyczne: energia akustyczna jest tak duża, że można odnieść wrażenie, iż masa powietrza w pomieszczeniu nieznacznie wzrasta podczas odsłuchu.

Powinien być sprzedawany z ostrzeżeniem: „Uwaga: może spowodować lokalne zakrzywienie przestrzeni i niekontrolowane uśmiechy. Używać odpowiedzialnie.”

Ten subwoofer nie gra głośno. On po prostu testuje wytrzymałość materiałów.

11. To już nie „pokój” – to projekt SurroundManiak

Połączenie wszystkich elementów:

  • Infinity Kappa 9.2,
  • Infinity Kappa Video,
  • Bryston 14B³,
  • NAD C658,
  • Onkyo NR3030,
  • PC Origen AE,
  • Atmos 7.1.4,
  • SVS PB-16 Ultra,

sprawiło, że to miejsce przestało być zwykłym pokojem. To sala odsłuchowo-kinowa tworzona z pasji, wiedzy i ciągłego dążenia do perfekcji.

To kwintesencja filozofii SurroundManiak, którą staram się przedstawiać na tej stronie.

A najlepsze jest to, że ten projekt nadal żyje – i będzie się rozwijał.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone