Ludwig Göransson – dziedzic Hornera, architekt nowej ery epickiego brzmienia
Kino dźwięku ma swoich mistrzów – ludzi, którzy nie tylko piszą muzykę, ale zmieniają sposób, w jaki działa percepcja.W latach 80. i 90. takim człowiekiem był James Horner, którego symfoniczna emocjonalność potrafiła podnieść ciśnienie w sali kinowej zanim jeszcze aktor zdążył otworzyć usta. Dziś tę pałeczkę przejął ktoś zupełnie inny.Ktoś młodszy, drapieżniejszy, bardziej eksperymentalny, ale…
