DVD-Audio od podstaw

Narodziny DVD-Audio

W 1996 roku grupa DVD Forum stworzyła specyfikacje DVD-Video. Dzięki temu możemy dzisiaj cieszyć się filmami na płytach DVD, zawierającymi mnóstwo pożytecznych funkcji.

Na ogłoszenie finalnej wersji specyfikacji DVD-Audio (zoptymalizowanej dla dźwięku wysokiej jakości) musieliśmy czekać do czerwca 1999 roku. Powodem tak dużego opóźnienia były m.in. przedłużające się konsultacje specjalistów tworzących specyfikację z ludźmi z branży muzycznej, oraz z producentami sprzętu.

Celem specyfikacji było m.in. maksymalne wykorzystanie pojemności płyty DVD, oraz zapewnienie zabezpieczeń przed nielegalnym kopiowaniem materiału muzycznego. Jednocześnie format miał zapewnić najwyższą jakość dźwięku dwukanałowego oraz wielokanałowego bez żadnych kompromisów.

Czy powyższe cele zostały spełnione? Na pierwszy rzut oka na pewno tak. DVD-Audio potrafi w pełni wykorzystać pojemność płyty, a także wykorzystać maksymalną dostępną przepływność bitową. Ponadto oprócz muzyki, na płycie DVD-Audio może zostać umieszczona pewna ilość materiału w postaci obrazu, który może posłużyć do umieszczenia tekstów piosenek, not biograficznych artystów, itp.

Rozszerzenie starej technologii

Opisując standard DVD-Audio nie sposób nie odnieść się do królującego od 20 lat standardu zapisu muzyki na płytach kompaktowych CD-Audio. Pod względem sposobu zapisu sygnału w postaci cyfrowej praktycznie nic się nie zmieniło. DVD-Audio bazuje na technologii PCM używanej do cyfryzacji analogowego sygnału (muzyki) na zwykłych płytach CD (Dolby Digital oraz DTS są jedynie opcją). Aby zrozumieć działanie PCM, wyobraźmy sobie sygnał muzyczny jako napięcie zmieniające swą wartość w czasie. Takie napięcie jest próbkowane i kwantowane określoną ilość razy w konkretnym przedziale czasu. Próbkowanie i kwantyzacja to nic innego jak odczytywanie wartości tego napięcia i przydzielenie jej do odpowiedniego przedziału który zostaje zakodowany w postaci ciągu bitów. Taką próbkę można kwantować z różną dokładnością. Na zwykłych płytach CD informacje po odczycie analogowego sygnału zapisuje się na 16 bitach, co daje 65536 różnych przedziałów (216 = 65536). Ilość tych przedziałów określa nam rozdzielczość cyfrowego sygnału, czyli inaczej mówiąc jego dokładność. Im więcej różnych przedziałów tym oczywiście lepiej, ponieważ otrzymujemy dokładniejszy obraz analogowego oryginału po konwersji na postać cyfrową. W rzeczywistości 16 bitowe słowo może nam bez problemu reprezentować sygnał muzyczny o dynamice 96dB (bez słyszalnych szumów kwantyzacji). W DVD-Audio zwiększono liczbę bitów przetrzymujących informację o kwantyzacji do 24. Co nam to w rzeczywistości daje? Dzięki temu możemy zapisać w postaci cyfrowej prawie 17 milionów różnych przedziałów oryginalnego analogowego materiału dźwiękowego (224 = 16777216 przedziałów). Teoretycznie, taka dokładność wystarczy nam do przedstawienia sygnału dźwiękowego o dynamice aż 144dB (bez słyszalnych szumów kwantyzacji)!!

Drugim ważnym czynnikiem przy konwersji sygnału na postać cyfrową jest częstotliwość próbkowania – czyli próbkowanie określoną ilość razy w konkretnym przedziale czasu (standardowo w czasie jednej sekundy).

Podczas tworzenia standardu dla muzyki na CD-Audio, inżynierowie kierowali się słynnym prawem Nyquista z 1948 roku. Otóż według tego prawa, sygnał analogowy o ograniczonym widmie (dla słuchu ludzkiego to widmo kończy się na ok. 20kHz) można poprawnie przedstawić w postaci ciągu próbek powtarzających się z częstotliwością co najmniej dwa razy większą od maksymalnej częstotliwości widma. Inaczej mówiąc, jeśli chcemy przedstawić w postaci cyfrowej dźwięk o częstotliwości 20kHz to musimy go próbkować i kwantować z częstotliwością przynajmniej 40kHz. To właśnie dlatego muzyka na płycie CD jest próbkowana z częstotliwością 44,1kHz, co jest częstotliwością nieco wyższą od dwukrotności maksymalnej częstotliwości słyszalnej przez człowieka.

Inżynierowie należący do grupy DVD Forum postanowili zwiększyć maksymalną częstotliwość próbkowania aż do 192kHz. Ktoś może spytać po co tak wysoka częstotliwość próbkowania skoro i tak nie słyszymy dźwięków powyżej 20kHz? Otóż nie o to tutaj chodzi. Przypomnę że prawo Nyquista mówi o przynajmniej dwukrotnym zwiększeniu częstotliwości próbkowania. W praktyce ludzkie ucho jest bardzo czułe, i wielu audiofilów skarżyło się że muzyka z cyfrowych płyt CD brzmi metalicznie i nieco inaczej, mniej naturalnie w porównaniu z muzyką nagrywaną na analogowych płytach LP. Tak wysoka częstotliwość próbkowania DVD-Audio ma właśnie zadowolić audiofilów o konserwatywnych przekonaniach.

Oczywiście większość zwykłych konsumentów nie usłyszy praktycznie żadnej różnicy pod tym względem. Chodzi o to że są to różnice na tyle subtelne, że człowiek naprawdę musi się bardzo skupić aby cokolwiek stwierdzić. Także sprzęt towarzyszący takiemu odsłuchowi powinien być możliwie najlepszej jakości. Generalnie, można powiedzieć że DVD-Audio łączy w sobie dobre cechy naturalności analogowego dźwięku z płyt winylowych, oraz nieosiągalną dla nich praktycznością płyty CD i jeszcze wyższą dostępną dynamiką.

Z powyższych rozważań wynika że DVD-Audio to format który w rzeczywistości mógłby zadowolić tylko audiofilów purystów. Wcale tak nie jest. To o czym napisałem to dopiero wierzchołek góry lodowej!

Tabela porównawcza specyfikacji DVD-Audio oraz CD-Audio

SpecyfikacjaDVD-AudioCD-Audio
Format dźwiękuPCMPCM
Pojemność dysku4.38 GB* – dysk jednowarstwowy
7,9 GB* – dysk dwuwarstwowy
15,8 GB* – dysk dwustronny, dwuwarstwowy
650MB
Liczba kanałówdo 6 kanałów2 kanały (stereo)
Pasmo przenoszenia0 – 96kHz5 – 20kHz
Dynamika144dB96dB
Dostępne częstotliwości próbkowania dla 2 kanałów44.1, 88.2, 176.4kHz lub 48, 96, 192kHz44.1kHz
Dostępne częstotliwości próbkowania dla nagrań wielokanałowych44.1, 88.2kHz lub 48, 96kHzniedostępne
Rozdzielczość kwantyzacji12, 16, 20, lub 24 bity16 bitów
Maksymalna przepływność bitowa9.6 Mb/s1.4Mb/s

* 1KB = 1024 Bajty

Aby zadowolić wszystkie gusta…

Format DVD-Audio ma bardzo elastyczną specyfikację. To się częściowo odnosi do tego co mówiłem na początku: czyli maksymalne wykorzystanie przestrzeni nowego nośnika jakim jest płyta DVD.

Specyfikacja DVD-Audio pozwala na umieszczenie na płycie materiału muzycznego w formacie nie tylko dwukanałowym ale także i wielokanałowym. Nagrania mogą korzystać z maksymalnie 6 kanałów, przy czym standardowo kanały są rozstawione w konfiguracji 5.1. Czyli notabene jest to konfiguracja zapożyczona od formatów dźwięku kinowego typu Dolby Digital czy DTS. W rzeczywistości specyfikacja DVD-Audio nie ogranicza się tylko do konfiguracji pięciu szerokopasmowych kanałów i jednego kanału niskich częstotliwości. Równie dobrze mogą to być trzy kanały (lewy, prawy i centralny), a także całkiem inne konfiguracje, jednak o tym trochę później. Najpierw przyjrzyjmy się poniższej tabeli, która przedstawia kilka możliwych sposobów nagrywania materiału muzycznego wraz z podaniem ich maksymalnych czasów trwania (dla kompresji MLP tabela przestawia przybliżone czasy trwania ponieważ efektywność kompresji zależy m.in. od rodzaju muzyki).

Konfiguracja dźwiękuPłyta jednowarstwowaPłyta dwuwarstwowa
bez kompresji MLPz kompresją MLPbez kompresji MLPz kompresją MLP
24 bity, 192Khz, 2 kanały68 minut126 minut123 minuty228 minut
24 bity, 96Khz, 2 kanały136 minut253 minuty246 minut457 minut
24 bity, 96Khz, 6 kanałówniedostępne*141 minutniedostępne*258 minut
24 bity, 48Khz, 2 kanały272 minuty431 minut492 minuty780 minut
20 bitów, 96Khz, 5 kanałów65 minut146 minut118 minut265 minut
16 bitów, 96Khz, 6 kanałów68 minut214 minut123 minuty386 minut
16 bitów, 44Khz, 2 kanały444 minuty761 minut803 minuty1377 minut

* Ta konfiguracja nie może pojawić się na płycie bez kompresji MLP ze względu na przekroczenie
maksymalnej przepływności bitowej, która dla DVD-Audio wynosi 9,6Mb/s.

Jak łatwo zauważyć częstotliwość 192kHz nie jest dostępna dla 6-cio kanałowego materiału muzycznego. Niektóre osoby zapewne zaciekawił skrót MLP. Powiem w ten sposób: płyta DVD ma niestety ograniczoną pojemność. Nie jest możliwe aby zamieścić wielokanałowy materiał z tak ogromnymi częstotliwościami próbkowania. Co więcej, aby uzyskać sensowne czasy trwania konkretnego rodzaju materiału muzycznego (oraz zmieścić się w limicie maksymalnej przepływności bitowej 9.6Mb/s) stosuje się bezstratną kompresję dźwięku – MLP

W praktyce maksymalna częstotliwość próbkowania dla materiału wielokanałowego to 96kHz. Częstotliwość 192kHz jest dostępna tylko dla formatu dwukanałowego (stereo).

MLP (Meridian Lossless Packing)

Słowo kompresja zazwyczaj się źle kojarzy audiofilom. Doskonale znamy metody kodowania takie jak AC-3, DTS, MPEG. Takie metody kodowania dźwięku powodują bezpowrotną stratę części informacji (są to metody kompresji stratnej). Jednak w przypadku MLP nie ma się czym martwić. Jest to kompresja bezstratna, czyli materiał muzyczny poddany kompresji a następnie dekompresji będzie się zgadzał co do bita z pierwowzorem. MLP można porównać do popularnych algorytmów archiwizujących typu WinZIP czy WinRAR. Jednak MLP jest specjalnie zaprojektowany do kompresji danych z muzyką, i tym samym może osiągnąć nieco wyższą efektywność kompresji muzyki w stosunku do zwykłych kompresorów.

Dla uzyskania maksymalnej efektywności kompresji, MLP wykorzystuje pięć podstawowych technik:

  • Przesuwanie bitów – zapobiega marnowaniu się bitów podczas gdy materiał dźwiękowy nie wykorzystuje pełnej skali dynamiki,
  • Matrycowanie – umieszczanie danych wspólnych dla wszystkich kanałów w jeden kanał,
  • Filtry przewidujące – przewidywanie następnych danych dźwiękowych na podstawie poprzednich,
  • Bufor FIFO – zapewnia stałą przepływność bitową,
  • Kodowanie entropowe – ostateczna kompresja danych, czyli standardowa kompresja podobna do algorytmu np. WinZIP.

Poza tym MLP posiada bardzo elastyczną architekturę meta znaczników. Meta znaczniki są dodatkowymi informacjami które mogą np. zawierać nazwy utworów. Co ciekawe, do strumienia danych można dodawać całkiem nowe meta znaczniki, które w żaden sposób nie będą przeszkadzać starszym odtwarzaczom, a będą pożyteczne dla tych najnowszych. Dla przykładu wytwórnia Chesky Records zademonstrowała nagranie które wykorzystywało kanał subwoofera i kanał centralny jako kanały lewy „górny” i prawy „górny”. Jeśli teraz w meta znaczniku znajdzie się odpowiednia informacja o tej specjalnej konfiguracji głośników to posiadając dodatkowe odpowiednio ustawione głośniki, odtwarzacz potencjalnie mógłby automatycznie skierować muzykę do tych specjalnie ustawionych głośników.

Kompatybilność z DVD-Video

Zawartość płyty DVD jest zarządzana przez system plików o nazwie UDF (obecnie obsługiwany praktycznie przez wszystkie nowe systemy operacyjne jakie stosuje się w komputerach osobistych). Jeśli teraz przyjrzeć się zawartości takiej płyty, to zauważymy zazwyczaj dwa katalogi:

  • AUDIO_TS
  • VIDEO_TS

Zawartość katalogu AUDIO_TS może być odczytana tylko przez odtwarzacze DVD-Audio. Czyli można powiedzieć że mając tylko odtwarzacz DVD-Video, nie jesteśmy w stanie w żaden sposób skorzystać z wysokiej jakości zawartości DVD-Audio. Jednak obecnie zazwyczaj wszystkie płyty DVD-Audio – oprócz materiału muzycznego zawartego w katalogu AUDIO_TS – posiadają także materiał muzyczny w katalogu VIDEO_TS przeznaczony dla odtwarzaczy DVD-Video. Jednak wtedy jest to zazwyczaj muzyka w formacie Dolby Digital lub DTS (kompresja stratna), lub ewentualnie PCM, ale najwyżej dwukanałowy o maksymalnej częstotliwości próbkowania 96kHz. Czyli nie ma się co dziwić lub wpadać w uniesienie, jeśli płyta oznaczona jako DVD-Audio zadziała w odtwarzaczu DVD-Video, ponieważ i tak nie skorzystamy z tej części zawartości dysku która kryje w sobie wysokiej jakości muzykę.

Problemy wieku niemowlęcego

Trzeba powiedzieć że sytuacja DVD-Audio nie jest jeszcze do końca klarowna. Dość dziwny i kontrowersyjny jest sposób wysyłania sygnału dźwiękowego na zewnątrz odtwarzacza DVD-Audio. Otóż w tym momencie odtwarzacze mogą jedynie wypuszczać analogowy sygnał. Powstaje pytanie dlaczego nie mógł by to być sygnał cyfrowy? Przecież najnowsze topowe modele amplitunerów różnych marek posiadają przetworniki dla wszystkich kanałów o częstotliwości 192kHz i rozdzielczości 24 bitów! Cóż, jedni twierdzą że aby móc przesyłać taką ilość cyfrowych informacji (9.6Mb/s) potrzebny jest nowy rodzaj interfejsu i kontrolera np. FireWire*. Inni, bardziej podejrzliwi, twierdzą że sygnał jest wypuszczany tylko w postaci analogowej, aby zabezpieczyć materiał muzyczny chroniony prawami autorskimi przed wykonywaniem nielegalnych kopii cyfrowych.

Mimo wszystko, każdy odtwarzacz ma w sobie odpowiednie przetworniki i aby usłyszeć dźwięk z odtwarzacza, potrzebny jest zwykły wzmacniacz o dobrych parametrach. Jeśli mamy amplituner wielokanałowy, to musimy być pewni że umożliwia przesłanie analogowego dźwięku od wejścia (5.1 channel input) do wzmacniacza bez jakichkolwiek konwersji na postać cyfrową (dodatkowa konwersja oznacza degradację sygnału czyli pogorszenie jego jakości). Oprócz wielokanałowego wzmacniacza potrzebne nam będą odpowiednie głośniki. I tutaj zaczynają się prawdziwe problemy.

Obecnie, odtwarzacze DVD-Audio nie posiadają funkcji zarządzania niskimi częstotliwościami. Mówi się o tym, że procesory DSP mają zbyt małą moc obliczeniową, aby podołać jednoczesnemu dekodowaniu MLP oraz wykonywaniu obliczeń arytmetycznych które rozdzieliłyby określone częstotliwości i przekierowały do odpowiednich kanałów. A trzeba powiedzieć że tego typu operacje lepiej wykonywać w domenie cyfrowej – to daje pełna kontrolę nad sygnałem i zdecydowanie mniejsze zniekształcenia oryginalnego sygnału – tak jak to się robi dla strumienia Dolby Digital, DTS, czy nawet muzyki ze zwykłej płyty kompaktowej. Czyli obecnie, jeśli nie mamy pięciu pełnopasmowych głośników, to tym samym nie skorzystamy z zalet wielokanałowego dźwięku PCM wysokiej rozdzielczości, chyba że dokupimy zewnętrzny pięciokanałowy analogowy filtr częstotliwościowy, który jednak wymusi wykonanie wielu połączeń, co może oznaczać dodatkową degradacje sygnału. Z drugiej strony można powiedzieć że przecież sama jakość muzyki o tak wysokiej rozdzielczości stawia oczywisty warunek konsumentowi, aby posiadał sprzęt o całkowicie bezkompromisowych własnościach. Tylko powstaje pytanie: jak dużo jest osób które taki sprzęt posiadają?

Następnym problemem w dzisiejszych odtwarzaczach DVD-Audio jest brak możliwości wprowadzania czasowych opóźnień dźwięków wydobywających się z poszczególnych kanałów. Jest do bardzo ważna funkcja jeśli słuchamy wielokanałowego materiału muzycznego a nasze głośniki znajdują się w różnych odległościach od miejsca odsłuchowego. Podobnie jak w przypadku zarządzania niskimi częstotliwościami, przypuszcza się że funkcja ta jest niedostępna ze względu na zbyt małą moc obliczeniową procesorów DSP. Można zatem wnioskować że w niedalekiej przyszłości wszystkie odtwarzacze będą takie podstawowe funkcje posiadać, a tym czasem musimy się zadowolić wybrakowanymi produktami – wybrakowanymi przynajmniej dla zwolenników muzyki wielokanałowej, ponieważ w przypadku dwóch kanałów zazwyczaj nie potrzebne jest ustawianie czasów opóźnień, ani zarządzanie niskimi częstotliwościami. Zresztą dla konserwatystów użycie subwoofera oznaczałoby profanację muzyki!

* Właśnie przed kilkoma dniami DVD Forum poinformowało, że Firewire (IEEE-1394) będzie interfejsem dla cyfrowego przesyłania dźwięku wysokiej rozdzielczości pomiędzy odtwarzaczem DVD-Audio a wzmacniaczem posiadającym zestaw odpowiednich przetworników C/A.

Zabezpieczenie przed nielegalnym kopiowaniem

Jak wspomniałem na samym początku, specyfikacja DVD-Audio powstała ze sporym opóźnieniem w stosunku do DVD-Video. Głównym powodem takiej sytuacji było złamanie kodu CSS (Content Scrambling System) zabezpieczającego zawartość płyt DVD-Video przed nielegalnym kopiowaniem. W początkowym stadium projektowania specyfikacji DVD-Audio, specjaliści przewidywali zabezpieczyć materiał muzyczny lekko zmodyfikowaną wersją CSS czyli CSS2. Jednak po złamaniu kodu CSS cała branża muzyczna spanikowała domagając się wprowadzenia silniejszego zabezpieczenia przed nielegalnym kopiowaniem muzyki. Powołano specjalną grupę WG-4 (Working Group 4) z firmą JVC na czele, której zadaniem było stworzenie takiego zabezpieczenia. W rezultacie zaaprobowano pomysł zabezpieczenia stworzonego wspólnie przez cztery firmy (4C) – IBM, Intel, MEI i Toshiba – o nazwie Content Protection for Pre-recorded Media (CPPM), które korzysta z 56 bitowych kluczy szyfrujących (CSS na DVD-Video korzysta z 40 bitowych kluczy) oraz kodowania zawartości płyty szyfrem Cryptomeria.

DVD-Audio i systemy Kina Domowego

Potencjalni konsumenci zainteresowani wielokanałowym dźwiękiem wysokiej jakości, to osoby które raczej nie zaliczają się do grupy audiofilów konserwatystów. To są zazwyczaj osoby które stosunkowo niedawno wtargnęły w świat dźwięku, i zauroczone efektownymi ścieżkami dźwiękowymi do filmów przypuszczalnie są posiadaczami systemu do „kina domowego”. Z moich obserwacji wynika że w większości przypadków wykorzystanie takiego systemu nie jest dobrym wyjściem, ponieważ zwykły system do kina domowego jaki jest w posiadaniu większości konsumentów, jest czymś zupełnie innym od systemu do słuchania muzyki wielokanałowej (mimo to że standardową konfiguracją kanałów dla DVD-Audio jest kinowy format 5.1).

Ustawienie głośników w systemie kina domowego (wg specyfikacji THX Ultra 2™): wszystkie głośniki surround są podwieszone na odpowiedniej wysokości. Trzeba zauważyć że w przypadku systemu do kina domowego nie ma sensu podawanie jakichkolwiek ścisłych kątów rozmieszczania głośników, ponieważ tutaj system jest zaprojektowany w taki sposób, aby więcej niż jedna osoba miała optymalne pole odsłuchu. Poza tym, szerokość rozstawienia głośników głównych bardziej zależy od szerokości ekranu - wszystko musi być idealnie zgrane i dopasowane aby poczuć... to COŚ...
Ważna rzecz: głośniki kanału tylnego są głośnikami kierunkowymi.
Standardowe ustawienie głośników w systemie do słuchania muzyki wielokanałowej z DVD-Audio: Ustawienie kierunkowych głośników jest zoptymalizowane dla jednej osoby. Niestety sami realizatorzy w studio preferują różne ustawienia głośników, kierując się różnymi filozofiami kreowania trójwymiarowej przestrzeni. Jak zwykle, tam gdzie brak ujednolicenia i standardów tam wkracza Lucasfilm ze swymi specyfikacjami. Takim standardem może być specyfikacja THX Ultra2™ (patrz wyżej) oraz program THX pm3™ standaryzujący pomieszczenia studyjne realizujące wielokanałową muzykę i inne multimedia.

Obecnie muzyka wielokanałowa jest inaczej miksowana przez twórców, i w studiu realizacyjnym głośniki są zazwyczaj w innych miejscach niż w systemie kinowym. Ponadto konfiguracja głośników w studio często nie zgadza się z tym co zostało przyjęte jako standard dla DVD-Audio.

Na przykład w studiach nagraniowych podczas realizacji wielokanałowej muzyki orkiestrowej bądź jazzu, preferuje się korzystanie z głośników typu dipolowego. Czyli pomimo sztywnych zaleceń i specyfikacji DVD-Audio, posiadając głośniki dipolowe mamy większą szansę na zbliżenie się do tego co słyszeli twórcy takiego nagrania w studio. Jednak przecież nie każdy słucha muzyki orkiestrowej lub jazzu. W przypadku muzyki pop oraz rock, realizatorzy zdecydowanie preferują głośniki kierunkowe na wszystkich kanałach.
Generalnie, można powiedzieć że sami realizatorzy pracujący w studiach nagraniowych nie mogą dojść do porozumienia tego jak w najlepszy sposób wykorzystać te dodatkowe kanały. Prowadzona jest dość zacięta dyskusja nad tym czy w ogóle do przedstawienia muzyki używać kanału centralnego czy nie. I faktycznie, z punktu widzenia specyfiki kina (mam na myśli szerokie audytorium) taki kanał centralny jest czymś niezbędnym, natomiast w muzyce jest to co najmniej zastanawiające. Przecież specyfika ustawienia kolumn dla wielokanałowego materiału muzycznego DVD-Audio i tak zapewnia optymalne warunki odsłuchu tylko dla jednej osoby! Wszystkie głośniki muszą być w tym przypadku głośnikami kierunkowymi, skierowanymi dokładnie w stronę słuchacza.

To m.in. dlatego wytwórnie nagraniowe, specjalizujące się w wydawaniu nagrań o najwyższej jakości (specjalnie dla melomanów audiofilów), przedstawiły swoje pomysły na zastąpienie kanału centralnego oraz kanału subwoofera różnymi innymi konfiguracjami głośników. Być może nowa specyfikacja THX Ultra2™ oraz program certyfikacji pomieszczeń studyjnych o nazwie THX pm3™ uporządkuje ten chaos w muzyce wielokanałowej, tak jak kiedyś pierwsze specyfikacje THX standaryzowały proces realizacji i warunki odsłuchu ścieżek filmowych.

5-9 września 2001 roku w Indianapolis na amerykańskich targach CEDIA, niektóre firmy przedstawiły kilka ciekawych rozwiązań dotyczących ustawienia głośników dla nagrań DVD-Audio. Poniżej przedstawiam trójwymiarowe wizualizacje takich pomysłów.

Firma Telarc kanał subwoofera wykorzystała do podłączenia dodatkowego głośnika centralnego umieszczonego nad zwykłym głośnikiem centralnym opisując tym samym konfigurację 6.0

Do kanału subwoofera można podłączyć głośniki o konstrukcji dipolowej i umieścić je wysoko pod sufitem na bocznych ścianach (to również propozycja od Telarc). Te dwa głośniki są połączone ze sobą szeregowo, w związku z tym mogą być zasilane jedną końcówką mocy (oba głośniki otrzymują ten sam sygnał dźwiękowy).
Trzeba powiedzieć że wśród ludzi realizujących i monitorujących wielokanałową muzykę, głośniki typu dipolowego są preferowane w studiu nagraniowym podczas realizacji muzyki orkiestrowej oraz jazzu. Realizatorzy tłumaczą to możliwością wytworzenia lepszych efektów atmosferycznych (dla tego rodzaju muzyki) niż przy pomocy głośników kierunkowych. Oczywiście nie brakuje głosów mówiących coś zupełnie innego.

Zamiast używania kanału subwoofera oraz kanału centralnego, niemiecka firma MDG zaproponowała umieszczenie kanałów lewego i prawego, ale umieszczonych bezpośrednio nad zwykłymi głośnikami kanałów głównych.
Chesky Records także najchętniej zrezygnowałoby z kanału centralnego i kanału subwoofera, zamiast nich umieszczając boczne głośniki pod sufitem.

Z powyższych przykładów chyba dostatecznie jasno wynikają potencjalne niebezpieczeństwa i totalny chaos w świecie muzyki wielokanałowej.

Podsumowanie

Nowy format dla muzyki wysokiej rozdzielczości jest niezwykle ciekawy, a zarazem kontrowersyjny. W tym momencie urządzenia odtwarzające taką muzykę nie są jednak produktami pełnowartościowymi jakich oczekiwałby nawet przeciętny użytkownik. Wielokanałowa muzyka to z pewnością spore wyzwanie dla realizatorów w studio, a ogromne możliwości formatu mogą wprowadzić niezwykłe zamieszanie w sposobach realizowania takiej muzyki. Każde studio chciałoby realizować muzykę według własnej filozofii. Taka sytuacja nie jest najlepsza dla konsumentów, którzy do każdej nowo zakupionej płyty musieliby dokupywać lub przestawiać głośniki! Oczywiście w tym momencie brzmi to śmiesznie, ale kto wie…

Interesujące odnośniki:

http://www.dvd-audio.co.uk/

http://www.hometheaterhifi.com/

http://www.dvdaudiopreview.com/

http://www.digitalaudioguide.com/

http://www.ambisonic.net/dvda.html

http://www.meridian-audio.com/w_paper/mlp_jap_aes9_1.PDF

http://www.thx.com/

Podobne wpisy